Główny Inspektorat Transportu Drogowego ostrzega przed nową falą oszustw SMS-owych. Przestępcy wysyłają wiadomości, które wyglądają jak oficjalna korespondencja urzędu – nadawca jest spreparowany tak, by SMS trafił do istniejącego wątku rozmowy z GITD. Dzięki temu odbiorca może odnieść wrażenie, że to kontynuacja wcześniejszych, prawdziwych kontaktów.
Jak wygląda próba oszustwa?
W treści fałszywej wiadomości pojawia się informacja o rzekomej aktualizacji sprawy dotyczącej przekroczenia prędkości. Oszuści zachęcają do kliknięcia w link i sprawdzenia szczegółów. Po przejściu na stronę ofiara jest nakłaniana do szybkiego opłacenia mandatu. W rzeczywistości cyberprzestępcy dążą do wyłudzenia numeru prawa jazdy oraz danych karty płatniczej.
Mechanizm manipulacji
Eksperci ds. bezpieczeństwa w sieci zwracają uwagę, że oszuści coraz częściej wykorzystują tzw. spoofing identyfikatora nadawcy. Polega on na podszywaniu się pod numer lub nazwę zaufanej instytucji. Dodatkowo przestępcy stosują presję czasu – straszą konsekwencjami i ponaglają, by ofiara działała pochopnie, bez weryfikacji.
„Wiadomość o konieczności pilnego opłacenia mandatu może być próbą oszustwa” – przypomina GITD.
Jak się chronić?
- Zachowaj ostrożność wobec SMS-ów zawierających linki i załączniki, zwłaszcza jeśli nadawca żąda natychmiastowej reakcji.
- Nie podawaj numeru prawa jazdy ani danych karty płatniczej na stronach, do których prowadzą linki z niezweryfikowanych wiadomości.
- Nie ulegaj presji czasu – to jedna z najczęstszych technik manipulacji stosowanych przez oszustów.
- W razie wątpliwości skontaktuj się z instytucją bezpośrednio, korzystając z oficjalnych kanałów, a nie z linku w SMS-ie.
Ostrzeżenie wpisuje się w kampanię Europejskiego Miesiąca Cyberbezpieczeństwa (ECSM), której hasłem jest #ThinkB4UClick – czyli „pomyśl, zanim klikniesz”. Inicjatywa ma uświadamiać użytkowników o zagrożeniach w sieci i promować bezpieczne zachowania online.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Braniewie
Fot. facebook.com

